AUTENTYCZNIE

Świat realny kontra wirtualny. Kolejny raz pierwszy z nich górą. Na blogu mogę podzielić się obrazem, słowem, dźwiękiem. Jednak choćbym nie wiem jak się starała, tymi środkami przekazu nie oddam towarzyszącej Bożemu Narodzeniu atmosfery.

Z czym kojarzą Ci się zapach i smak nadchodzących dni? Dla mnie od lat święta pachną wanilią.

Wanilia płaskolistna to druga po szafranie najdroższa przyprawa świata. Jako jedyna ze swojej licznej rodziny jest rośliną użytkową. Wykorzystywana jest w przemyśle spożywczym i perfumeryjnym. Ma działanie relaksujące i wzmacniające ludzki organizm. Stosowana jest przy anemii, rozstrojach nerwowych. Posiada właściwości przeciwgorączkowe i przeciwreumatyczne. Wzmacnia mięsień sercowy. Pomaga przy chorobach skórnych i chorobach oczu. Działa antybakteryjnie i przeciwzapalnie.

Pierwsi sekret uprawy wanilii poznali Indianie Totonakowie. Tłumaczyli jej pojawienie się na ziemi romantyczną, ale również naznaczoną cierpieniem historią. Podobno wieki temu księżniczka Xanat pokochała zwykłego chłopca. Nie otrzymawszy zgody na jego poślubienie uciekła z ukochanym do lasu. Nieposłusznych kochanków niestety schwytano. Ich serca złożono na ołtarzu, a ciała wrzucono do przepaści. Tam, gdzie ich krew dotknęła gleby, wyrosła wkrótce orchidea. Do rozpowszechnienia wanilii w Europie przyczynili się hiszpańscy kolonizatorzy. Zachwyceni smakiem podanego im przez Azteków napoju – czekolady z wanilią, przywieźli do swojego kraju zarówno przepis na smakołyk jak i zapas użytej do jego przygotowania, aromatycznej przyprawy.  Pierwsze plantacje wanilii poza Meksykiem zostały założone przez Francuzów dopiero w 1822 r. w Gujanie i na wyspie Mauritius. Niestety przedsięwzięcie zakończyło się niepowodzeniem. Rośliny nie owocowały, ponieważ nie było tam odpowiednich zapylaczy kwiatów. Zapylania dokonują występujące w Ameryce Południowej kolibry oraz owady podobne do pszczół. Dopiero odkrycie w 1837 r. przez botanika Charlesa Morrena faktu, że wanilia jest hermafrodytą i może być zapylana ręcznie, rozszerzyło zasięg jej uprawy. Proces jest żmudny. Pojedynczy kwiat jest bardzo nietrwały i tylko przed południem rozkłada się szeroko. Całe kwiatostany rozwijają się stopniowo, na terenie naszego kraju pozostają na roślinie tylko przez parę dni. Codziennie zostaje zapylonych 3–5 kwiatów w kwiatostanie. Dojrzewają one 4–9 miesięcy. Owocami są zwisające, długoszypułkowe, przypominające strąk torebki. Mają 10–30 cm długości i 0,5–5 cm szerokości. Gdy są dojrzałe, mają barwę żółtawą, a wewnątrz dziesiątki tysięcy drobniutkich, czarnych nasion. U storczyków 1-gramowa torebka zawiera milion nasion – to znaczy, że 1 nasionko waży milionową część grama. Zbiera się na wpół dojrzałe owoce. Świeżo zebrane torebki wanilii nie mają zapachu, dlatego poddawane są powolnej fermentacji. Codziennie rozkłada się je i suszy na słońcu. Następnie okrywa matami, aby się zaparzyły, a na noc przechowuje w szczelnie zamkniętych skrzyniach, aby zachowały cenny aromat. Zabiegi te przeprowadza się przez kilka tygodni, aż owoce zbrunatnieją i nabiorą charakterystycznego, waniliowego zapachu. Zapach sfermentowanego owocu powstaje dzięki wanilinie, która pod wpływem odpowiedniego enzymu zostaje uwolniona z glikozydu, wykrystalizowuje się wewnątrz owocu oraz pokrywa jego powierzchnię jasnymi, podobnymi do pleśni kryształkami. Dopiero po fermentacji brunatne i pachnące nibystrąki przybierają charakterystyczną postać lasek waniliowych.[1]

Wanilię jako roślinę ozdobną można uprawiać w warunkach mieszkaniowych. Wymaga jednak dużo ciepła, rozproszonego światła, bardzo wysokiej wilgotności powietrza i obfitszego od innych storczyków zasilania.

Może zastanawiasz się dlaczego prezentuję:) w tym szczególnym okresie naukowo brzmiący tekst. Otóż niezwykłość wielu rzeczy łączy się z trudem związanym z ich istnieniem. Przyrodnicze i historyczne fakty dotyczące wanilii doskonale temu świadczą.

By a_12aw pełni cieszyć się Bożym Narodzeniem, trzeba żyć w głoszonej przez Jezusa Prawdzie. Nie dajmy się nabrać na cukier wanilinowy. Stosowanie receptur z łatwo dostępnym proszkiem zawęża doznania smakowe. Substytut nigdy nie dorówna słodyczy natury.

                                                          Życzę autentycznych świąt!

[1] Za http://www.biol.uni.wroc.pl/obuwr/ogrod/dzialy_ogrodu/szklarniowe/szklarnie1/pliki/text/text412.htm

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s